czwartek, 25 czerwca 2015

Mydło owsiane






Mydło owsiane czyli klasyk dla wrażliwców. Bez olejków aromatycznych. Z dodatkiem zmielonych płatków owsianych, które złuszczają naskórek i wygładzają skórę przy każdym użyciu. Oprócz złuszczania owies daje nam w prezencie antyoksydanty, flawonoidy, sterole, witaminę E. Płatki owsiane znakomicie łagodzą wszelkie podrażnienia, nawilżają i odżywiają cerę. Zawierają one substancje śluzowe, które tworzą cieniutki film ochronny na skórze zabezpieczając ją przed podrażnieniami. (Tak swoją drogą to zmielone płatki owsiane są moją ulubioną forma peelingu do twarzy, ale o tym już innym razem.)
No dobrze...nie ma się co oszukiwać, mydło mamy na skórze zaledwie kilka chwil, nie można liczyć na to, że owies zdąży przez ten czas zdziałać cuda :) Mimo to mydełko pozostawia miłe odczucie na skórze, świetnie się pieni, tworząc kremową i jedwabistą pianę której wcale nie chce się zmywać z rąk. Próżno szukać takich mydełek na sklepowych półkach. 
Choć do niedawna mydło uważałam za dość podrzędny i nie godny większego zainteresowania kosmetyk, teraz gdy wytwarzam je sama patrzę na nie zupełnie inaczej. Odkryłam, że piana może mieć małe i duże bąbelki, być biała lub prawie przezroczysta, a najważniejszym odkryciem jest jej kremowość, to zupełnie tak jakby nałożyć na dłonie najbardziej jedwabisty krem i to w mydłach lubię najbardziej :)






Przepis:
120g oleju kokosowego
278 oleju palmowego
40g oliwy
24g oleju rzepakowego
40g masła shea

190g wody
70g NaOH

Dodatkowo:
1/3 szklanki zmielonych płatków owsianych




Mydło wykonałam metodą ubijania (ang. whipped soap), dodając zmielone płatki do masy mydlanej przed samym wyłożeniem do formy. Do 1/4 masy dodałam nieco więcej płatków i wyłożyłam ja na sam wierzch, posypując górę całymi płatkami owsianymi.

czwartek, 28 maja 2015

Chlebem i solą...

Tak właśnie was powitam - chlebem i solą. Niech będzie po staropolsku, niech zacznie się jak należy. :)

 Mój ulubiony przepis ze zbiorów mistrza Hammelmana na wspaniały chleb na co dzień, jak to sam określił,  z książki "Chleb".





Chleb z Vermont na zakwasie

Levain (zaczyn)
140g mąki pszennej chlebowej T750
170g wody
30g zakwasu (2 łyżki)

Gotowe ciasto:
680g mąki chlebowej T750
90g mąki żytniej razowej
420g wody
20g soli
300g levain (całość oprócz 2 łyżek)
4g drożdży (opcjonalnie)
RAZEM: 1.51 kg

Zaczyn przygotowujemy na 12-16 godzin przed końcowym mieszaniem ciasta i zostawiamy go w przykrytym pojemniku w temperaturze pokojowej.

Do miski wkładamy wszystkie składniki oprócz soli i drożdży. Mieszamy mikserem lub łyżką tylko do połączenia się składników w postrzępioną masę. Przykrywamy miskę folią i pozostawiamy na 20 - 60 min.* Po tym czasie ciasto posypujemy solą i jeśli chcemy dodajemy drożdży ( polecam szczególnie gdy zakwas jest jeszcze młody). Mieszamy całość mikserem lub wyrabiamy ręcznie. Ja polecam metodę Bertineta ** ( osobiście przygotowuję na raz ciasto na dwa bochenki po 1 kg, mój mikser by tego nie wytrzymał, więc wyrabiam ciasto ręcznie :) ). Wyrobione ciasto pozostawiamy na 2,5 godzinną fermentację (jeśli używamy drożdży wystarczą 2 godziny) , w tym czasie składamy ciasto dwa razy co 50 min. (lub 40 w przypadku użycia drożdży).***

Dzielimy ciasto na połowę, wstępnie formujemy**** i pozostawiamy na 20 min by odpoczęło, następnie formujemy bochenki i  pozostawiamy na 2-2,5h do wyrośnięcia ( lub 1,5-2h z drożdżami).

Pieczemy z parą 35-45 min. Przez 15 min w temperaturze 240°C, później wypuszczamy parę, zmniejszamy temperaturę do 220°C  i pieczemy ok 20-30 min do zrumienienia się skórki. Mój piekarnik grzeje dość mocno, szczególnie dolna grzałka, dlatego ja piekę chleb na środkowej wysokości, ale większość osób poleca piec na najniższej.


 *W tym momencie w cieście zachodzi proces autolizy, doskonale opisany przez Tatter na jej blogu http://piekarniatatter.blogspot.com/2008/04/autoliza_24.html

** Dobrze widać to na tym filmie https://www.youtube.com/watch?v=kXV8mayG3W0

*** Tu widać jak robi to sam Richard Hamelman https://www.youtube.com/watch?v=R1C7a11q_YE

**** Formowanie wstępne bagietek, bochenków owalnych i okrągłych https://www.youtube.com/watch?v=dt6pbWYbqPE

***** Aby podglądnąć końcowe formowanie bochenka odsyłam ponownie do Tatter http://piekarniatatter.blogspot.com/2008/06/formowanie-owalnych-bochenkow-ii.html